Przejdź do treści
CamoBook — Strona główna CamoBook

Odbiorcy

Cztery role, cztery różne dni pracy

System jest jeden, ale wygląda inaczej z fotela pilota, z warsztatu i z biura CAMO. Poniżej opisujemy, jak wygląda zwykły dzień w każdej z tych ról — i co w każdej z nich zostaje poza systemem.

01

Aeroklub · szkoła ATO/DTO

Wielu pilotów, jeden tablet w hangarze

Największym ryzykiem nie jest tu skomplikowany program obsługi, tylko liczba rąk. Kilkudziesięciu pilotów, kilka statków, loty od rana do zmroku i jedno miejsce, w którym wszystko musi się zejść.

Dzień pracy

  1. Rano

    Instruktor otwiera nowy wpis przy statku. Widzi bieżące odczyty liczników, otwarte usterki i to, ile zostało do najbliższego przeglądu. Jeżeli coś jest w tolerancji, dowiaduje się o tym przed lotem, a nie z telefonu od mechanika.

  2. W ciągu dnia

    Każdy lot kończy się osobnym wpisem — nie zbiorczym podsumowaniem dnia. Wpis podpisuje ten, kto leciał; cudzego wpisu nie podpisze nikt, bo takiej możliwości po prostu nie ma.

  3. Po ostatnim locie

    Zgłoszona usterka od razu widnieje przy statku razem z ograniczeniem, więc kolejny pilot nie dowiaduje się o niej przypadkiem. Nalot dnia jest już zaksięgowany — nikt nie przepisuje godzin do arkusza.

  4. Wieczorem

    Alert e-mail podsumowuje, co zbliża się do terminu na całej flocie. Kierownik wyszkolenia planuje kolejny tydzień, wiedząc, który statek stanie i kiedy.

Co dostajesz

  • Konta z trzema rolami: pilot, mechanik, administrator — bez „konta wspólnego”, bo podpis musi wskazywać osobę.
  • Ekran wpisu, który działa na telefonie i w hangarze bez zasięgu; wpis czeka w kolejce i wysyła się sam.
  • Due-listę całej floty w jednym widoku, z prognozą, który statek stanie pierwszy.
  • Logbook pilota ze statystykami nalotu, eksportem CSV i wydrukiem A4.

O czym trzeba wiedzieć

Szkolenie pilota mieści się w kilkunastu minutach przy statku, ale ktoś w organizacji musi wziąć role mechanika i administratora — to on robi storna, korekty liczników i bilans otwarcia.

02

Operator śmigłowcowy

Dwa liczniki, komponenty z resursem, biuletyny co tydzień

Śmigłowiec ma zwykle więcej niż jedną bazę nalotu i wyraźnie więcej elementów z twardym resursem niż samolot szkolny. Tu wygrywa się na dokładności, nie na wygodzie.

Dzień pracy

  1. Przed pierwszym lotem

    Pilot potwierdza przegląd przedlotowy i wpisuje odczyty obu liczników. System pilnuje, żeby odczyt „przed” zgadzał się z ostatnim zaksięgowanym stanem — pominięty lot nie przejdzie dalej.

  2. W trakcie dnia

    Lądowania i uruchomienia zasilają oś cyklową. Elementy z resursem liczą swój stan same: to stan z chwili zabudowy plus przyrost płatowca.

  3. Po wymianie zespołu

    Mechanik rejestruje demontaż i zabudowę. Przeniesienie silnika zabiera ze sobą zabudowany osprzęt, a przy demontażu zapisuje się stan liczników — bez ręcznego przepisywania na kartkę.

  4. Raz na dobę

    Do katalogu trafiają nowe biuletyny producenta i dyrektywy zdatności dla typów z floty. CAMO przegląda kolejkę i odhacza; ślad decyzji zostaje przy dokumencie.

Co dostajesz

  • Liczniki block i tach jako osobne bazy nalotu, w minutach całkowitych.
  • Komponenty z historią zabudowy i osobnymi zadaniami, w tym elementy o ograniczonej żywotności bez tolerancji.
  • Codzienne zasysanie biuletynów producentów i dyrektyw AD dla typów, które realnie masz.
  • Prognozę terminu z ostrożniejszego z dwóch okien nalotu — planowanie hangaru zamiast gaszenia pożaru.

O czym trzeba wiedzieć

Producent, który nie publikuje biuletynów publicznie, wymaga wgrywania dokumentów ręcznie. Tryb ręczny jest widoczny w zestawieniu źródeł, żeby luka w pokryciu nie została niezauważona.

03

Właściciel statku powietrznego

Bez etatu w CAMO, bez arkusza z terminami

Jeden statek, kilkadziesiąt godzin rocznie, obsługa zlecana na zewnątrz. Ryzyko nie polega na tym, że czegoś nie wiadomo — tylko na tym, że nikt nie patrzy w kalendarz w środku sezonu.

Dzień pracy

  1. Po locie

    Wpis zajmuje minutę: czasy, liczniki, lądowania, paliwo, NIL albo usterka, podpis hasłem.

  2. Raz na jakiś czas

    Alert e-mail przypomina o zbliżającym się przeglądzie, ważności ARC albo polisy — na 60 i na 30 dni przed terminem.

  3. Przed wizytą w warsztacie

    Wydruk due-listy pokazuje, co jest do zrobienia i ile zostało zapasu. Warsztat dostaje konkret zamiast pytania „co tam trzeba zrobić”.

  4. Po obsłudze

    Rejestracja wykonania: data prac, stan liczników, numer poświadczenia obsługi. Terminy przeliczają się same, a tolerancja nie przesuwa kolejnego przeglądu.

Co dostajesz

  • Komplet zapisów w jednym miejscu — także wtedy, gdy obsługę robi ktoś inny.
  • Alerty zamiast pamiętania: przegląd, ARC, CEN, polisa, elementy z resursem.
  • Bilans otwarcia z papieru wykonywany raz, z podglądem bez zapisu i notatką o źródle danych.
  • Paczkę ZIP z całą dokumentacją — przydatną także przy sprzedaży statku.

O czym trzeba wiedzieć

Bilans otwarcia trzeba przepisać z papieru: liczniki, zadania programu obsługi i ostatnie wykonania. Historii lotów nie migrujemy — wprowadza się stan startowy, pod podpisem mechanika.

04

CAMO — własna i zewnętrzna

Cały łańcuch dowodowy w jednym miejscu

Dla CAMO liczy się nie ekran, tylko to, co zostaje po roku pracy: kompletne, spójne i możliwe do pokazania zapisy.

Dzień pracy

  1. Rano

    Przegląd due-listy floty ze statusami i prognozą. Pozycje „w tolerancji” i „przekroczone” są rozdzielone, bo to dwie różne decyzje.

  2. W ciągu dnia

    Rejestracja wykonań z numerem poświadczenia, ocena biuletynów w kolejce, wgrywanie dokumentów statku. Każda z tych czynności zostaje w rejestrze zdarzeń: kto, kiedy, co.

  3. Przy rewizji programu obsługi

    Zadania łączą się między rewizjami po kodzie, a pozycje wymagające decyzji trafiają do raportu pomostowego. Sama rewizja nie uziemia statku.

  4. Przed kontrolą

    Paczka dla urzędu z wybranego okresu: rejestr PDT (także wpisy wystornowane), due-lista, wykonania, status AD i SB, komponenty, usterki, dokumenty i manifest z sumami kontrolnymi.

Co dostajesz

  • Rejestr zdarzeń spięty łańcuchem skrótów — usunięcie albo podmiana wiersza jest wykrywalna.
  • Kontrolę integralności uruchamianą codziennie i obowiązkowo przed każdym eksportem dla nadzoru.
  • Zapisy wyłącznie dopisywane: brak kasowania, wycofanie dokumentu przez archiwizację.
  • Raport retencji pokazujący, co jest w systemie i od kiedy.

O czym trzeba wiedzieć

Wersja 1.0 obsługuje jedną organizację na konto. CAMO prowadząca kilku operatorów pracuje dziś na osobnych organizacjach, a warsztat i nadzór dostają paczkę dla urzędu, nie konto w systemie. Dostęp wielopodmiotowy jest na mapie drogowej i tak go opisujemy — jako plan.

Start

Czego trzeba, żeby zacząć

Lista jest krótka, ale każdy punkt wymaga człowieka, który zna flotę. Nie da się tego wyklikać w pół godziny i nie udajemy, że się da.

  1. 01

    Program obsługi w postaci listy zadań: kod, opis, limity, tolerancje i reguła „co nastąpi wcześniej / później”.

  2. 02

    Aktualne stany liczników wraz ze wskazaniem źródła — na przykład numeru i strony dziennika papierowego.

  3. 03

    Ostatnie wykonania zadań z datą, stanem liczników i numerem poświadczenia obsługi.

  4. 04

    Lista komponentów z resursem i datami zabudowy.

  5. 05

    Konta dla pilotów, mechanika i administratora oraz decyzja, kto prowadzi dual-run z papierem.

FAQ

Najczęstsze pytania

Mam trzy statki i dziesięciu pilotów. Czy to za mało na taki system?

Nie — rozliczenie idzie za statek, a nie za użytkownika, więc liczba pilotów niczego nie zmienia. Mała organizacja zyskuje nawet więcej: nie ma w niej etatu, który pilnowałby arkusza z terminami, a alerty i due-lista pracują tak samo dla trzech statków, jak dla trzydziestu.

Czy warsztat obsługujący nasze statki dostanie dostęp?

Dziś nie. Wersja 1.0 obsługuje jedną organizację, więc warsztat dostaje paczkę dla urzędu albo wydruk due-listy — komplet w formatach otwartych, czytelny bez naszej aplikacji. Dostęp wielopodmiotowy jest planem, a nie funkcją, i tak go opisujemy również w dokumentacji dla nadzoru.

Latamy w Part-ML, ale mamy też statek w innym reżimie. Co wtedy?

Wersja 1.0 jest projektowana pod Part-ML z CAMO operatora. Statek w innym reżimie można prowadzić w systemie jako rejestr techniczny, ale nie obiecujemy, że wszystkie wymagania jego reżimu zostaną spełnione — to jest jeden z punktów, które trzeba przegadać przed wdrożeniem, a nie odkryć po nim.

Dalej

Najbliższe tematy — na stronie i w bazie wiedzy.

Na stronie

  • Cennik

    Za statek, nie za użytkownika: struktura rozliczenia i przebieg wdrożenia.

  • Elektroniczny PDT

    Wpis per lot, podpis elektroniczny, niemutowalność i praca bez zasięgu.

  • Resursy i CAMO

    Limity godzinowe, kalendarzowe i cyklowe, tolerancje bez dryfu, prognoza terminów.

W bazie wiedzy

Zobacz CamoBook na swojej flocie

Trzydzieści minut na żywo: wpis PDT z podpisem, due-lista Twojego typu statku i paczka dla urzędu. Bez prezentacji handlowej — rozmawiamy o Twoim programie obsługi.